No dobra... niech będzie Beatka :)
Zegar za ścianą wybija dwanaście razy.
Jakoś mnie ten dźwięk nie nastraja miło...
Ale zaraz wkleję dzisiejszą pracę, to i się i cieplej i milej zrobi...
A kolory, no cóż...jak zwykle na żywo zupełnie inne.
wtorek, 7 czerwca 2016
wtorek, 31 maja 2016
Leśna panienka.
Jagodziulka :)
Może by tak na jagody z panną Jagódką ?
Szkoda,że aparat kolory "przekłamuje" .
Bo śliczniusia ta jagodowa panienka.
Może by tak na jagody z panną Jagódką ?
Szkoda,że aparat kolory "przekłamuje" .
Bo śliczniusia ta jagodowa panienka.
sobota, 28 maja 2016
Napoleośka.
A dziś na warsztat następna dziewuszka.
Miał być włos, wyszedł kapelutek, jakżeż uroczy.
A raczej uroczo w nim Naploeosi.
Przeszła metamorfozy...uuuu.
Miała być panieneczka z ptaszkiem, ale najwidoczniej domagała się skrzydełek.
I racja, ze skrzydełkami jest dopiero całością :)
A suma summarum, wyjszła słodka Aniołeczka Napoleontynka.
For Sale.
Przygody Napoleosi w kolorze...
Miał być włos, wyszedł kapelutek, jakżeż uroczy.
A raczej uroczo w nim Naploeosi.
Przeszła metamorfozy...uuuu.
Miała być panieneczka z ptaszkiem, ale najwidoczniej domagała się skrzydełek.
I racja, ze skrzydełkami jest dopiero całością :)
A suma summarum, wyjszła słodka Aniołeczka Napoleontynka.
For Sale.
Przygody Napoleosi w kolorze...
sobota, 21 maja 2016
niedziela, 24 kwietnia 2016
Marchewkowe pole...
(boki zamalowane), zabezpieczony. Gotowy do powieszenia.
Ciepła kolorystyka nastraja optymistycznie.
Wymiary 40 x 40
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)






























