Jakie to jest dziwne uczucie,kiedy przychodzi Ona...
Wena.Bardzo lubię ten stan.Jest taki nie do określenia.
Dziś przyszła do mnie wierszem, a raczej trzema i do jednego z nich powstał zegar.
Kiedy do mnie przychodzi,jestem w innym wymiarze,a kiedy pracuję, cała jestem w tym co robię.
Chyba muszę mieć jakiś inny wyraz twarzy,bo"mąż" się wycofuje i czeka,aż zapytam ...co tam ...?
Czasem.Ona...Wena odpoczywa ode mnie,nie żebym narzekała,bo mogę robić co innego.
Czytam książki, a Ona niech ma, chwile wytchnienia ;)
Wiersz powstał do obrazu.Czasem tak mam ,że jakiś piękny obraz mnie "natycha",albo muzyka.
Połączyłam więc obraz,wiersz i zegar.
Zegar, zrobiony jest w technice Powerprint,
którą poznałam na III stopniu Warsztatów Trenerskich Powertex.
Poniżej, zdjęcia podczas tworzenia.
A tu oto, jest. Gotowy do przedstawienia.
Jedyny w swoim rodzaju Obraz/ Zegar
z wierszem mojego autorstwa.